
annamj.mojabudowa.pl - od 23-03-2010 blog czytało 14172, (wpisów: 22, komentarzy: 60, obserwuje: 10) |
| Projekt domu: GIENIA | autor: Dominik A. Łukawski | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 4985 |
| Liczba wpisów: | 73616 |
| Liczba komentarzy: | 275102 |
| Liczba zdjęć: | 217782 |
| Użytkownicy online: | 281 |
Kończą się moje wakacje, niestety.
Od poniedziałku - WITAJ PRACO! Dziesięć miesięcy "leniuchowania"(cha, cha,cha) minęło jak z bicza strzelił. Choć serce z bólu pęka, trzeba zostawić małego Szkraba pod opieką (na szczęście)Babci i przestawić się na inny tryb życia. Włosy mi się trochę jeżą na myśl, jak zorganizować te nieszczęsne poranki, o której wstać, żeby:ogarnąć siebie, nakarmić Najmłodszą, skłonić Starsze do wstania, wysłuchać ich skarg i wniosków
, odwieźć do szkoły i przedszkola i jeszcze nie spóźnić się do pracy. Na Męża nie mogę za bardzo liczyć, bo wcześniej wychodzi do pracy. Oj, idą ciężkie czasy...Myślałam, że powklejam jeszcze zdjęcia z naszych niedoróbek budowlanych, bo na razie pochwaliłam się Wam tym co ładniejsze w naszym domku starannie unikając co niektórych obiektów. Kominek na przykład wciąż mamy kosmiczny ze srebrnym kadłubem i takimiż eleganckimi rurami - ale co tam, ważne, że daje cudowne ciepło! Albo podciągi ozdobione wątpliwej urody gruntem czekające na artystyczne tynkowanie autorstwa mojego zdolnego Mężusia. Ale za to jak będą cieszyć nasze oczy kiedy już zostaną obrobione! O braku żyrandoli to już nawet nie warto wspominać, to taki drobiazg przecież
.
A może wbrew obawom znajdę teraz więcej czasu, żeby odwiedzać bloga, w końcu cuda się zdarzają. Pozdrawiam wszystkich
Brygada nakarmiona, możemy zwiedzać dalej.
Zapraszam do salonu na kawusię
, (zmieścimy się wszyscy, stół po rozłożeniu ma 4 m), proszę się rozgościć


sielski widoczek z okna:

Możemy teraz przejść do kuchni na "małe co nieco":



Stół i ława kuchenna zrobiona przez zaprzyjaźnionego już stolarza:

A to już widok na część "sypialnianą" domu:

sypialnia gościnna:



Królestwo dziewczynek:

No i moja wymarzona łazienka:


wnęka prysznicowa:
Na dziś kochani goście to już wszystko, muszę udostępnić komputer innym domownikom. Jutro obiecuję ciąg dalszy. Pozdrawiam
sypialnia gościnna u nas jest dokładnie tak samo "mało metrażowa"! ale funkcjonalna.
Jedna rzecz mi się bardzo nie podoba.....
trzeba te metraże sprzątać hi hi hi hi ;)
Pozdrowionka dla Gieniusian :)
ps.
Ale macie wszystko super urządzone,jak ja chciałbym być na tym etapie...:))Pozdrawiam
Pa
Zanim zaproszę Was w odwiedziny, muszę przedstawić najmłodszą mieszkankę Gieni
Oto nasza Karolcia
, niedawno skończyła 4 m-ce i jest niepoprawnie rozpieszczana przez całą rodzinę
:

A oto i nasza Gienia (prawie w całej okazałości):
największa tegoroczna inwestycja-podjazd i chodniki




szanowna wycieczko, zapraszam do środka:
przed nami wiatrołap, po lewej stronie od wejścia - pralnio-kotłownia

fragmentaryczny widok tego strategicznego miejsca:


No coż, kochani zwiedzający muszę was na chwilę przeprosić, bo nastał czas karmienia (małych i dużych), więc do zobaczenia po obiedzie.
![]()
![]()
![]()
Dom prezentuje się pięknie, czekamy na dalszą relację!
Dom prezentuje się pięknie, czekamy na dalszą relację!
Dom prezentuje się pięknie, czekamy na dalszą relację!
Witam wszystkich po baaardzo długiej przerwie. Aż wstyd, że tak dawno nie zaglądałam na tę stronę. Na swoje usprawiedliwienie mogłabym powiedzieć, że jednak z trójką pociech to jest dopiero dużo roboty! Tylko, że niezupełnie tak to wygląda. Nasza najmłodsza córcia to najgrzeczniejsze dziecko, jakie widziałam! Oby tak jej zostało
A starsza dwójka jest prawie samowystarczalna, więc nie da się ukryć, że po prostu miałam lenia-giganta. Każdą bezdeszczową chwilę spędzałam z dziećmi na dworze zaniedbując wszystko inne. Ale może teraz nadrobię choć trochę zaległości. Mieszkamy w Gieni już 10 miesięcy, ale oczywiście jest jeszcze 1000 i więcej rzeczy do zrobienia-wykończenia. A tu niestety los nie chce nam zesłać pomocy w formie wygranej w totka(choćby niewielkiej...100 tyś. by nam wsytarczyło, nie jesteśmy wymagający
Tak więc potrwa trochę proces upiększania domu. Fotki postaram się wkleić jutro, bo muszę uaktualnić co nieco galerię.








